Druga połowa listopada to ostatni dzwonek aby przygotować tradycyjny piernik staropolski. Ten piernik robimy już od kilku lat. A od 9 dokumentujemy zdjeciami z młodszym synem (zdjecia poglądowe na samym dole ) 🙂 Piernik łatwy i smaczny, ale wymaga długiego leżakowania, więc lećcie do sklepu po składniki i do roboty, żeby cieszyć się nim w Boże Narodzenie. Ja od lat mówię sobie, ze zrobię podwójną porcje bo tak szybko znika…. ale moze następnym razem 😉

Składniki na piernik staropolski:
500 g miodu
2 szklanki cukru
250 g smalcu
1 kg mąki pszennej
3 jajka
3 łyżeczki sody oczyszczonej
1/2 szklanki mleka
2 torebki przypraw korzennych do piernika
1/2 łyżeczki soli
dżem lub/i masa orzechowa
200 g czekolady
30 ml kremówki
Przepis na zrobienie piernika staropolskiego:
Pracę nad piernikiem powinniśmy zacząć minimum trzy tygodnie przed Świętami (lub inną datą, na którą się szykujemy z naszym ciastem). Pomiędzy zagnieceniem ciasta i pieczeniem musi minąć bowiem 2 tygodnie, a po upieczeniu jeszcze kilka dni piernik musi swoje odstać. Potrzebujemy też: dużego garnka z grubym spodem, naczynia (najlepiej kamionki) do przechowywania masy oraz chłodnego pomieszczenia, w którym ciasto będzie leżakować.

Miód, cukier i smalec podgrzewamy w dużym garnku aż zacznie się gotować. Musimy cały czas mieszać, aby się nie przypalił. Po wystudzeniu przesiewamy mąkę, dodajemy jajka oraz rozpuszczoną w mleku sodę. Na koniec jeszcze przyprawy i całość dokładnie mieszamy i wyrabiamy na gładkie ciasto. Garnek (kamionkę) obsypujemy mąką i przekładamy naszą masę. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy w chłodne miejsce (piwnica, ewentualnie strych lub lodówka) – tylko żeby nam się na tym strychu lub w piwnicy myszy nie dobrały.
Po 2 tygodniach ciasto dzielimy na trzy części i każdą wałkujemy, układamy na blachy (25×35 cm) i pieczemy około 40 minut w 220 stopniach. Po wyjęciu układamy na dużej drewnianej desce lub stolnicy: dolny blat ciasta, na nią dżemy; potem środkowy blat i masa orzechowa (przepis jak do mazurka, ale z połowy porcji) i na samą górę ostatnia warstwa piernika. Całość przykrywamy papierem do pieczenia i na górę kładziemy kilka dużych, ciężkich książek, które spowodują, że po 3–4 dniach ciasto będzie równe, ściśnięte i odpowiednio sklejone.

Po tym czasie kroimy wzdłuż na dwa długie prostokąty i oblewamy czekoladą rozpuszczoną w niewielkiej ilości kremówki.
Sekcja Q&A
Jak długo mozna przechowywać piernik robiony tą metodą ?
w pudełku kilka tygodniu, można też go mrozić
Co jeżeli jeden z płatów ciasta mi się przypali ?
Nic straconego, wystarczy po wystudzeniu zekrobać przypalone kawałki
Czy można stosować gotowe polewy ?
Tak, choć co prawdziwa czekolada to prawdziwa 😉
Jakie przyprawy do piernika są najlepsze ?
Ja używam Kotanyi, ale najważniejsze zawsze sprawdzić skład: w wiekśzości na pierwszym miejscu jest mąką; takie przyprawy nadają się do śmietnika a nie piernika 😉
Wspólne lata z piernikiem 😉








